Włosy rosną średnio około 1–1,5 cm miesięcznie, ale u jednej osoby mogą rosnąć szybciej, a u innej wyraźnie wolniej. Wpływ mają na to między innymi geny, wiek, dieta, hormony, kondycja skóry głowy oraz codzienna pielęgnacja.
Czy można więc naprawdę przyspieszyć wzrost włosów? Do pewnego stopnia tak. Nie istnieje jednak jeden magiczny składnik, który sprawi, że w ciągu miesiąca włosy nagle urosną o kilka centymetrów. Najlepsze efekty daje wspieranie naturalnego cyklu wzrostu włosa i ograniczanie czynników, które mogą go zaburzać.
Jak rośnie włos? Poznaj 4 fazy jego życia
Każdy włos przechodzi własny cykl wzrostu. Dlatego jedne włosy właśnie rosną, inne odpoczywają, a kolejne wypadają.
- Faza anagenu to aktywna faza wzrostu. Może trwać od około 2 do nawet 7 lat. Im dłużej trwa, tym większą długość może osiągnąć włos.
- Faza katagenu jest krótkim okresem przejściowym. Wzrost włosa zatrzymuje się, a mieszek włosowy zaczyna się kurczyć.
- Faza telogenu to etap odpoczynku. Włos pozostaje jeszcze w mieszku, ale już aktywnie nie rośnie.
- Faza egzogenu oznacza moment wypadnięcia włosa. Następnie z mieszka może rozpocząć wzrost nowy włos i cały cykl zaczyna się od początku.
Właśnie dlatego przy pielęgnacji włosów liczy się regularność. Efektów nie ocenia się po kilku dniach, lecz zwykle po kilku miesiącach.
Co najbardziej przyspiesza wzrost włosów?
Jednym z najważniejszych elementów jest dobra kondycja skóry głowy. Nadmiar sebum, podrażnienia, silny łupież czy nagromadzenie kosmetyków mogą pogarszać środowisko, w którym pracują mieszki włosowe.
Warto regularnie myć skórę głowy odpowiednio dobranym szamponem i delikatnie ją masować. Kilkuminutowy masaż może poprawiać miejscowe ukrwienie i jest prostym dodatkiem do codziennej pielęgnacji.
Ogromne znaczenie ma również dieta. Włosy potrzebują między innymi białka, żelaza, cynku i witamin. Jeśli organizm ma niedobory, wzrost może zwolnić, a włosy mogą stać się słabsze lub zacząć nadmiernie wypadać.
Nie można też zapominać o śnie i stresie. Długotrwały stres potrafi zaburzać naturalny cykl włosa i zwiększać jego wypadanie.
Babcine sposoby na porost włosów – co warto wypróbować?
Jednym z najbardziej znanych domowych sposobów jest wcierka z kozieradki. Nasiona zalewa się gorącą wodą, pozostawia do zaparzenia, a następnie ostudzony płyn wciera w skórę głowy.
Popularny jest również napar z pokrzywy, stosowany jako płukanka. Pokrzywa od pokoleń wykorzystywana jest w domowej pielęgnacji włosów, choć nie należy traktować jej jako cudownego środka na szybki porost.
Innym sposobem jest olejowanie skóry głowy, np. z wykorzystaniem oleju rycynowego zmieszanego z lżejszym olejem. Olej rycynowy jest bardzo gęsty, dlatego najlepiej stosować go w niewielkiej ilości i dokładnie zmywać.
Można także wykonywać codzienny, kilkuminutowy masaż skóry głowy palcami lub masażerem. To chyba najprostsza domowa metoda, która nic nie kosztuje i łatwo włączyć ją do rutyny.
Czego unikać, jeśli chcesz zapuścić włosy?
Sam wzrost to tylko połowa sukcesu. Jeśli końcówki regularnie się łamią, długość włosów praktycznie stoi w miejscu.
Ogranicz bardzo wysoką temperaturę prostownicy i suszarki, agresywne rozjaśnianie oraz mocne szarpanie włosów podczas rozczesywania. Pomocne może być także stosowanie odżywki po każdym myciu oraz zabezpieczanie końcówek serum lub lekkim olejkiem.
Kiedy domowe sposoby nie wystarczą?
Jeśli włosy nagle zaczynają wypadać znacznie mocniej niż wcześniej, pojawiają się wyraźne przerzedzenia albo problem utrzymuje się przez kilka miesięcy, warto poszukać przyczyny zamiast testować kolejną wcierkę.
Czasami winne są niedobory, problemy hormonalne, choroby skóry głowy lub inne zaburzenia wymagające odpowiedniej diagnostyki.
Najlepszym sposobem na szybszy wzrost włosów nie jest więc jeden „sekretny” składnik. Największe znaczenie ma zdrowa skóra głowy, odpowiednia dieta, delikatna pielęgnacja i regularność. Domowe sposoby mogą być dobrym dodatkiem — o ile dajemy włosom czas na przejście przez ich naturalny cykl wzrostu.

